Opowieść w filmie

Każdy film ma swoją historię, którą opowiada widzom. Każdy film powinien mieć cel i przekaz, coś co w jakiś sposób zapadnie w pamięć. Budując historię w swoim filmie musicie pamiętać o tym, że Waszą pracą jest zebranie wszystkiego co nagraliście i przedstawienie tego w taki sposób, żeby widz coś z tego miał dla siebie. Musicie wziąć pod uwagę, że pokazywanie filmów w internecie czy znajomym to wymiana. Oni poświęcają Wam swój czas, żeby oglądnąć co nagraliście, Wy pokazujecie im historię, o której sądzicie, że powinni usłyszeć. Nie katujcie widzów 10 minutowym ujęciem z jadącego pociągu, żeby mogli poczuć się tak jak wtedy Wy się czuliście. Oczywiście są odstępstwa od tych warunków, i tak na przykład Norwegowie parę lat temu wymyślili, żeby relacjonować na żywo drogę pociągu z Bergen do Oslo. Film trwał 7 godzin i był puszczany w telewizji narodowej. Ludzie oglądali go milionami. Ale to Norwedzy, oni są dziwni.

Jeśli chodzi o budowanie historii moim zdaniem przydatne są dwie rzeczy:

Trzy aktytrzy akty

Znacie to z podstawówki. Wszystkie książki, filmy, wszystko co ma liniową fabułę składa się z trzech aktów: rozpoczęcie, rozwinięcie i zakończenie. Dlatego filmy z podróży są łatwym tematem. Bo jadąc na wyprawę ją rozpoczynacie, potem jesteście w trakcie, więc mamy rozwinięcie, a potem wracacie do domu i to by było zakończenie. Oczywiście jest milion sposobów, żeby tą konwencję złamać, ale na początku warto nauczyć się ją stosować w klasycznej formie.

Funkcje scen

Już o tym mówiłem i powiem jeszcze raz: każda scena musi wnosić coś nowego lub pozwalać na nowe spojrzenie na poprzedni temat, lub pokazywać go z innej perspektywy Ważne, żeby nie spowodować uczucia u widza, że już to w tym filmie widział, czyli powtarzalności.
To tyle jeśli chodzi o opowieść w filmie.

I tak przechodzimy do działu

TRIKI I PORADY

Albo możecie wrócić do
SPIS TREŚCI